
Delegowanie i struktura – fundamenty zdrowego zarządzania
Opublikowano
Ostatnia aktualizacja
Czas czytania
7 minuty
Zostało napisane przez
- Gabriela Antczak
Ile razy słyszałam od Właścicieli Firm: „Gabi, nie mam czasu taczek załadować, a co dopiero myśleć o przyszłości”? Zbyt często! W moim przekonaniu, opartym na niemalże ćwierć wieku doświadczenia w pracy z Polskim Biznesem, to jeden z najgroźniejszych objawów klinicznych, z jakimi zgłaszają się do nas „pacjenci”.
Właściciel, który jest wszędzie, robi wszystko i decyduje o każdym spinaczu biurowym, wcale nie jest bohaterem. Jest głównym czynnikiem ryzyka zawału własnej Organizacji. Wyobraź sobie organizm, w którym serce próbuje jednocześnie pełnić funkcję wątroby, płuc i nerek (a i owszem, często tak to wygląda w praktyce!). Taki układ nie ma prawa działać wydolnie na dłuższą metę.
Dlaczego mikrozarządzanie hamuje rozwój firmy?¶
To naturalne, że na początku drogi biznesowej Właściciel jest wszystkim. Jednak w miarę wzrostu, ten model staje się toksyczny. Zatrzymanie decyzyjności w jednym ręku tworzy zator – skrzep, który blokuje przepływ informacji i działań.
W medycynie wiemy, że niedokrwienie (brak decyzji) prowadzi do martwicy tkanki. W Firmie objawia się to biernością Zespołu. Ludzie przestają myśleć, bo wiedzą, że „szef i tak poprawi” albo „szef musi zaakceptować”. Zamiast zdrowego krwiobiegu, mamy zablokowane tętnice.
Mikrozarządzanie to choroba, która trawi zasoby energetyczne lidera. Zamiast zajmować się profilaktyką i długofalowym zdrowiem pacjenta (Strategią), Właściciel biega z plastrami, tamując drobne krwotoki bieżączki. A to prosta droga do wypalenia zawodowego, tudzież śmierci klinicznej Biznesu.
Jak zbudować skuteczną strukturę organizacyjną w MŚP?¶
Struktura organizacyjna to nic innego jak szkielet. Bez mocnego kręgosłupa i odpowiednio połączonych stawów, ciało Firmy będzie bezwładną masą, niezdolną do pionizacji, a co dopiero do biegu maratońskiego z konkurencją.
Często spotykam się z sytuacją, gdzie struktura tworzona jest „pod ludzi”, których aktualnie mamy na pokładzie (co notabene jest błędem w sztuce). To tak, jakbyśmy próbowali przyszyć nogę w miejsce ręki, bo akurat mamy wolną nogę.
Prawidłowa anatomia Biznesu wymaga najpierw określenia, jakie organy (działy/stanowiska) są niezbędne do życia i rozwoju, a dopiero potem szukania odpowiednich dawców (pracowników) lub leczenia (szkolenia) obecnych. Struktura musi wspierać funkcje życiowe Firmy – sprzedaż, marketing, realizację usług – a nie być tylko rysunkiem na papierze.
Na czym polega efektywne delegowanie zadań?¶
Delegowanie to nie jest „zrzucanie roboty”. To transplantacja odpowiedzialności. Aby organ (pracownik) przyjął się i zaczął pracować samodzielnie, potrzebuje dopływu tlenu (wiedzy) i substancji odżywczych (narzędzi).
Wielu Właścicieli boi się delegować, twierdząc: „Nikt nie zrobi tego tak dobrze jak ja”. Może i racja! Ale czy chirurg, który jest wybitnym specjalistą od operacji na otwartym sercu, powinien osobiście zmieniać pościel na oddziale i parzyć kawę w recepcji? Oczywiście, że nie! Jego unikalna wartość leży gdzie indziej.
Tak samo jest w Twojej Firmie. Twoim zadaniem jest diagnoza i wyznaczanie kierunku leczenia, a nie podawanie kroplówek. Efektywność polega na zaufaniu kompetencjom specjalistów, których zatrudniasz. Jeśli musisz ich kontrolować na każdym kroku, to znaczy, że albo proces rekrutacji był błędny, albo wdrożenie (rehabilitacja wstępna) zostało zaniedbane.
Kiedy warto skorzystać z zewnętrznego doradztwa biznesowego?¶
Czasami organizm jest tak przyzwyczajony do choroby, że sam nie zauważa patologii. Właściciel, tkwiący w środku systemu, traci dystans. Ból pleców (problemy z Zespołem) leczy tabletką przeciwbólową (premią lub krzykiem), zamiast zdiagnozować skrzywienie kręgosłupa (złą strukturę).
W Akademii Synergii Biznesu działamy jak konsylium lekarskie. Przeprowadzamy badanie, stawiamy diagnozę i – co najważniejsze – wdrażamy plan leczenia. Nasza metoda StrategON MAX pozwala precyzyjnie zlokalizować ogniska zapalne i przywrócić homeostazę w Firmie.
Zdrowy Biznes to taki, który potrafi funkcjonować (oddychać, trawić, poruszać się) bez ciągłej, ręcznej stymulacji ze strony Właściciela. Dążymy do tego, byś Ty mógł być Mózgiem operacji, a nie jej jedynym mięśniem.



